poniedziałek, 3 czerwca 2019

Jazda 04.05.19

Na jeździe miałam Pesto. Była to jedna z lepszych jazd. Na początku po stępie pracowałam z Pesto w kłusie na drążkach. Potem zaczęły się skoki. Najpierw niski krzyżak, a potem trochę wyższa stacjonata. Potem po raz pierwszy skoczyłam kłodę. Na początku mega się bałam, ale gdy już raz ją skoczyłam to okazało się, że wcale nie jest taka straszna. Jazda była bez galopu, bo Pesto kompletnie nie chciał zagalopować dlatego skupiliśmy się na skokach z kłusa.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz