Miałam Orlando i nic ciekawego się w sumie nie działo, oprócz tego, że Orlando robił chodzy boczne XD
czwartek, 4 lipca 2019
Jazda 30.06.19
Była to ostatnia jazda z Olą więc musiałam być. Było mega gorąco ok. 45 stopni (w słońcu). Co każde ćwiczenie zjeżdżałyśmy do środka do cienia napić się i na pogaduszki z Olą XD.
Ćwiczyłyśmy ustępowanie w stępie i w kłusie, potem trochę drążków i galopik. Na koniec pomogłam Oli zmoczyć konie i dać je na padok. Miałam Rebelie.
Ćwiczyłyśmy ustępowanie w stępie i w kłusie, potem trochę drążków i galopik. Na koniec pomogłam Oli zmoczyć konie i dać je na padok. Miałam Rebelie.
Jazda 03.07.19
Byłam w innej stajni, w której jeździłam na samym początku. Dostałam Jurgena. Cała jazda była super, a galop był najdłuższy w moim życiu hah
Informacja
Blog niestety będzie się składał tylko ze zdjęć, bo filmy nie chcą się przesyłać więc część filmów będziecie mogli zobaczyć na instagramie 3_wicher_0
wtorek, 2 lipca 2019
Jazda 29.06.19
Na jazdę dostałam Szako. Przy czyszczeniu i siodłaniu był grzeczny. Były jeszcze dwie inne dziewczyny więc potem tylko trochę poskakaliśmy. W kłusie mega fajnie chodził.
Potem skoki i chwila galopu. W jednym mini parkurze było tak że składał się z trzech przeszkód, a ja skoczyłam cztery hah.
Potem skoki i chwila galopu. W jednym mini parkurze było tak że składał się z trzech przeszkód, a ja skoczyłam cztery hah.
niedziela, 30 czerwca 2019
Jazda 11.05.19
Podczas jazdy niestety padało, a miałam Orlando. Jazda była byle jaka, ponieważ Orlando nie przepada za deszczem. Wydziwiał mi różne rzeczy bał się ławki i aparatu.
poniedziałek, 3 czerwca 2019
Jazda 04.05.19
Na jeździe miałam Pesto. Była to jedna z lepszych jazd. Na początku po stępie pracowałam z Pesto w kłusie na drążkach. Potem zaczęły się skoki. Najpierw niski krzyżak, a potem trochę wyższa stacjonata. Potem po raz pierwszy skoczyłam kłodę. Na początku mega się bałam, ale gdy już raz ją skoczyłam to okazało się, że wcale nie jest taka straszna. Jazda była bez galopu, bo Pesto kompletnie nie chciał zagalopować dlatego skupiliśmy się na skokach z kłusa.
sobota, 18 maja 2019
Jazda 27.04.19
Dzisiaj na jazdę dostałam świeżo zajeżdżonego hucuła Orlando. Przy czyszczeniu i siodłaniu był mega grzeczny. Gdy poszliśmy na padok pan mi go przytrzymał, bo ma problemy ze schodkami, a chcą go nauczyć, żeby przy nich stał spokojnie. Gdy już na nim siedziałam zaczęłam go rozstępowywać. Gdy zaczęliśmy kłusować na początku w ogóle nie mogłam złapać rytmu, ale potem było lepiej. Był mega wygodny w ćwiczebnym. Potem Martyna powiedziała, żebym spróbowała przechylać się na jakąś stronę za bardzo. Okazało się, że przez to, że nie jest jeszcze zepsuty reaguje na zmianę środka ciężkości ciała. Potem ćwiczyliśmy sobie przejeżdżanie przez drążki. Na koniec zagalopowaliśmy sobie na chwilę w jedną stronę. Potem, gdy już rozsiodłaliśmy konie pan powiedział mi, żebym go odwiązała, bo będzie się denerwował. Gdy poszłam do siodlarni okazało się, że poszedł za mną😍😍
czwartek, 18 kwietnia 2019
wtorek, 16 kwietnia 2019
Post Informacyjny
Na tym blogu będę wrzucać zdjęcia koni. Każde zdjęcie będzie robione przeze mnie. Czasami też będę opowiadać tutaj o moich jazdach.
Oto jedne przykładowe zdjęcie. Jest ono z tamtego roku. Zrobione jest już po jeździe, gdy rozstępowaliśmy już konie na oklep. Jestem tutaj na Rebelii.
Oto jedne przykładowe zdjęcie. Jest ono z tamtego roku. Zrobione jest już po jeździe, gdy rozstępowaliśmy już konie na oklep. Jestem tutaj na Rebelii.

Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
































